Budowa domu to nie jedna ekipa i nie jeden kontrakt. To dziesiątki decyzji, kolejne branże, dostawy materiałów, terminy, odbiory i problemy, które często pojawiają się na styku prac różnych wykonawców.
W tej realizacji pod Warszawą Lepszy Dom odpowiadał za kierownictwo budowy i koordynację całego procesu. Dla inwestora oznaczało to przede wszystkim jednego partnera, który widział całość i pilnował, aby poszczególne etapy nie funkcjonowały jako osobne, niezależne zlecenia.
Sytuacja
Projekt wymagał skoordynowania wielu wykonawców i dostawców oraz bieżącego podejmowania decyzji technicznych i organizacyjnych. Kluczowe było utrzymanie kolejności robót, kontrola jakości oraz szybkie reagowanie wtedy, gdy rzeczywistość na budowie odbiegała od założeń projektu.
Nasze zadanie
Przejęliśmy organizację procesu: dobór wykonawców do kolejnych etapów, uzgadnianie terminów, kontrolę postępu, odbiory prac oraz komunikację z inwestorem. Każda branża musiała wejść na budowę w odpowiednim momencie i pozostawić po sobie warunki do prawidłowej pracy następnej.
Jak pracowaliśmy
- koordynowaliśmy wykonawców i dostawców,
- kontrolowaliśmy jakość i zgodność prac z ustaleniami,
- pilnowaliśmy kolejności i terminów robót,
- porządkowaliśmy decyzje i koszty,
- rozwiązywaliśmy problemy na styku poszczególnych branż,
- utrzymywaliśmy stałą komunikację z inwestorem.
Efekt
Inwestor nie musiał samodzielnie zarządzać kilkoma ekipami i rozstrzygać, kto odpowiada za problem pojawiający się pomiędzy ich zakresami prac. Budowa była prowadzona jako jeden proces, a nie zbiór niezależnych zleceń.
Największą wartością kierownictwa budowy jest nie samo pilnowanie prac, ale odpowiedzialność za to, aby cały proces prowadził do jednego, właściwego rezultatu.
MASZ PODOBNY PROJEKT?
Opowiedz nam o swojej inwestycji
Dobierzemy właściwy zakres współpracy i odpowiednich specjalistów na każdy etap.
